• Home
  • Blog
  • Jak Zacząć Zarabiać W Internecie?

Jak Zacząć Zarabiać W Internecie?

jak zacząć zarabiać w internecie
Jak zacząć zarabiać w internecie? By zarabiać w internecie musisz przejść poniższe kroki – to minimum, bez którego nikt nigdy nie osiągnął sukcesu. Owszem, każdy może próbować i popełniać błędy, ale po co tracić czas…


Chcesz wiedzieć więcej? Polub naszą stronę!


Zacznijmy od podstawowego pytania! Czy zarabiasz cały czas? Tzn., czy masz ciągły dochód, pomijając pozorne bezpieczeństwo, np. na etacie. Plusem zarabiania online jest fakt, że nie musisz zmieniać zawodu, możesz robić, to co dotychczas i uzyskać dochód pasywny, a w dłuższej perspektywie stworzyć biznes, będący Twoim głównym źródłem utrzymania.

Ale jest coś bardzo ważnego – każdy człowiek z natury nie jest przekonany do tego typu działalności. Dla większości, to piramidy, naciąganie i wciskanie kitu. Przyjęło się, że gdy jestem lekarzem, prawnikiem, urzędnikiem – to dumnie brzmi! A taki marketer internetowy – właśnie kim on jest? Najciekawsze jest to, że ten człowiek pracuję z kim chcę, kiedy chcę, jak chcę i tak naprawdę jeśli w ogóle mam na to ochotę. Czy tak może pracownik etatowy?…

DECYZJA I WYBÓR PROJEKTU

Rozpatrując ten temat trzeba wziąć pod uwagę dwa elementy: czas i pieniądze. Pisząc czas mam na myśli oszacowanie okresu, który jest niezbędny do osiągnięcia pierwszych rezultatów, a później optymalnego poziomu dochodów.

Musisz samemu być szczerym względem siebie, czy jesteś w stanie poświecić się i osiągnąć pierwszy efekt – złamać psychologiczną barierę? Im szybciej, tym lepiej, a najlepiej już w pierwszym miesiącu, ponieważ daje to energię do dalszego działania.

Niektóre projekty wymagają poświęcenia im więcej czasu, a to może kolidować z Twoimi dotychczasowymi obowiązkami, np. życiem zawodowym lub rodzinnym. Często osoba, która potrzebuje na szybko gotówki nie odczuwa satysfakcji z tego czym się zajmuje.

Stąd pytanie, czy warto zaczynać coś co daje grosze? Nie chodzi mi o początek, mam na myśli dłuższą perspektywę. Jeżeli wiesz, że to będzie kilkanaście złotych miesięcznie, np. po pół roku – moja rada brzmi: „Zamknij tę stronę!”.

Zarabianie przez internet, to biznes jak każdy inny, a więc trzeba poświęcić temu czas lub zainwestować pieniądze. Płacone masz za Twoją pracę (sprzedany czas) lub za powierzenie pracy innym (sieć współpracowników).

Ile czasu możesz poświęcić codziennie? Napisanie dwóch artykułów tygodniowo na bloga i wysłanie jednego mailingu informującego o ich stworzeniu, to absolutne minimum, które zajmuje przynajmniej 3 godziny. Kolejne 3 godziny spędzisz na pozyskiwaniu nowych kontaktów i budowaniu relacji plus 3 godziny nauki.

Łącznie daje to dzień pracy tygodniowo. Taki rozkład czasu powoduje, że rozwijasz się i awansujesz w realiach, w których znalazłeś się. Jeżeli nie masz tyle czasu (minimum) – zapomnij o zarabianiu w internecie.

Było o czasie, teraz o pieniądzach. Pieniądze możesz zainwestować w zlecenie części zadań innym osobom (pozycjonowanie, przygotowanie strony itd.), lub w abonament i inne kosztotwórcze opłaty. Jeżeli wybierasz tego typu przedsięwzięcie, w które trzeba zainwestować, to odpowiedz sobie na pytanie: „Czy masz od 1 do 3 miesięcy, by wytrzymać, nie narzekać i działać?”…

KOCHAM ROBIĆ 10 RZECZY JEDNOCZEŚNIE

Poznaj największy błąd jaki popełnia większość osób, błąd kardynalny i potężny hamulcowy sukcesu – robienie 10 rzeczy jednocześnie.

Minęły 2 tygodnie od podjęcia pierwszego tematu. Jeżeli wiesz, że potrzebujesz minimum 9 godzin na działanie w określonym projekcie, to wzięcie sobie na barki kolejnego tematu powoduje, albo zmniejszenie zaangażowania w pierwszy, albo zwiększenie czasu do 18 godzin.

18 godzin, to już kolizja z Twoimi bieżącymi obowiązkami. Pierwsze źródło jeszcze nie kapie lub dopiero zaczyna, ale skoro poświęcisz mu mniej czasu zacznie wysychać. Drugie źródło wymaga pewnych inwestycji (czas, pieniądze) – inwestycja z pierwszego nie zdążyła spłacić się, a więc może trzeci temat? Tak, to dobry pomysł! Pierwsze źródło już wyschło, drugie nawet nie zaczęło przynosić efektów, mija miesiąc i brniesz w coś nowego.

Efekt? Wszystkie 3 tematy leżą i kwiczą, choć tak pięknie zapowiadały się. Jesteś rozgoryczony i nie ufasz nikomu. Pytanie: „Gdzie leży błąd?”…

Z KIM WSPÓŁPRACOWAĆ

By zarejestrować się w jakimkolwiek pp lub mlm trzeba posiadać link referencyjny, a to oznacza, że musisz wybrać osobę, która doradzi Ci jak zorganizować działanie, a dopiero na koniec podrzuci link.

W rzeczywistości często bywa odwrotnie. Kumpel kumpla, stryjka wujka daje link i ucieka w siną dal w myśl zasady: „Pierdol bliźniego swego, aż koszula spadnie z niego, a jak spadnie z niego bierz się za drugiego.”.

W takim towarzystwie nie zarobisz złamanego grosza! Jeżeli osoba, która rekomenduje Ci określony biznes nie pyta: „Jak mogę Ci pomóc?” – to nieodpowiednia osoba do współpracy! Owszem, nikt nie zrobi za Ciebie roboty, ale powinna podpowiedzieć Ci jak ją zrobić.

To poważny problem wszystkich biznesów, a już tym bardziej w przedsięwzięciach internetowych, gdzie współpracuje się miesiącami i nie widzimy się osobiście. Prawda jest taka, że początek zawsze jest trudny i to wtedy potrzebujemy praktycznej wiedzy, konkretnych rozwiązań i narzędzi wspomagających działanie…

ZAREJESTROWAŁEŚ SIĘ – DOKONAJ ZAKUPU

Zdarzyło Ci się, że chciałeś kupić określony produkt, a sprzedawca nie wiedział o czym mówi? Działanie w internecie ma to do siebie, że korzystasz z określonej oferty, rozwiązania zanim zaproponujesz ją innym osobom.

Uczestnicząc fizycznie w projekcie, czyli użytkując określony produkt potrafisz określić ile oszczędzasz dzięki niemu czasu, ile zarabiasz pieniędzy, co zmienia się w Twoim życiu. Jednym słowem przesiąkasz emocjami, a to podkręca entuzjazm – ten z kolei udziela się osobom, którym polecasz swój temat.

To obieg zamknięty – inaczej się nie daje – ten ciąg technologiczny tętni swoim życiem. Wiem, że w pewnych kwestiach, o których piszę masz odrębne zdanie, być może nawet jesteś rozczarowany, ponieważ już poniosłeś porażkę – też to przeżywałem. To o czym piszę, to złote zasady. Bezcenne! Ale zdarza się nam pomijać je i lekceważyć podejmując próby przejścia określonej drogi na skróty. Drogi na skróty nie ma…

Jeżeli wstydzisz się podpisać pod czymś własnym imieniem i nazwiskiem – nie rób tego. Co da Ci anonimowe działanie? To, że przez kwartał będziesz spamował fora i grupy na facebooku, komentarze na Instagramie, a po kwartale zaczniesz robić, to samo z innym tematem pod nowym pseudonimem?

Finał tego jest taki, że nigdy nie będziesz ekspertem, a wyłącznie czarnuchem do brudnej roboty. Zarabianie w internecie, to konsekwentne postępowanie według określonego schematu w celu wypromowania samego siebie. Projekty (produkty, rozwiązania) powstają i padają, a Ty budujesz swoją pozycję – jesteś marką! Zarabianie przez internet, to zbiór działań opartych na Twojej marce…

Kiedy dojdziesz do punktu, w którym stwierdzisz: „To co robię jest dla mnie dobrą zabawą!” – sukces masz w kieszeni. Żaden niewolnik jakiegokolwiek systemu pracy nie dał z siebie wszystkiego i nie osiągnął wszystkiego, gdy nie czuł tego specyficznego stanu podniecenia.

CZAS NA EDUKACJĘ

Na tym etapie musisz posiąść określoną wiedzę. Jedno mogę Ci teraz zagwarantować, że w zarabianiu przez internet wszystkiego można się nauczyć! Nawet będąc zielonym jak trawa na wiosnę w ciągu miesiąca możesz współpracować z grupą kilku, kilkudziesięciu, a może nawet kilkuset osób. To jest w Twoim zasięgu! Ale zależy wyłącznie od Ciebie…

A teraz coś co podkreślam z uporem maniaka. Szkoła nie przygotowuje nas do osiągania sukcesów. Szkoła uczy zawiłych równań, wkuwania na blachę za co dostaje się piątkę i tak kilkanaście lat od przedszkola po studia.

Większość tych bzdur do niczego się nie nadaje, a Ty masz dwie opcje: mama i tata stworzą Ci warsztat pracy, albo zaczniesz harować od rana do wieczora zapisując się w urzędzie pracy jako startowym miejscu swojej kariery.

Teraz będzie najlepsze! Czytaj minimum jedną książkę (lub słuchaj audiobooki) miesięcznie, a po roku będziesz ekspertem w swojej dziedzinie. Jeżeli nie planujesz inwestować w swoją pozaszkolną edukację kupując poradniki i szkolenia już przegrałeś.

Chcesz zbijać kokosy? Przeczytaj 12 książek na określony temat i napisz ebooka, którego rozdasz za darmo (za zapisanie się na listę mailingową lub na messengerową), który będzie zawierał w środku link do Twojego bloga. Ponadto w ciągu tego roku napisz 100 artykułów (tekst lub mp3 lub wideo) i za rok kiedy się spotkamy będziesz bardzo znanym człowiekiem w swojej dziedzinie.

Banalna recepta na sukces, a jak trudna w rzeczywistości do zrealizowania – trzeba przeczytać 12 książek i stworzyć 100 wpisów na blogu w ciągu roku…

Nie zdobędziesz przewagi nad konkurencją w inny sposób jak inwestując w swoją wiedzę. Teraz postawisz mi zarzut, że bez tej paplaniny masz swój sposób na zarabianie. Jest tylko jeden problem! Za kwartał konkurencja skopiuje Twój model i spadną Twoje dochody.

Co dalej? Zaczynasz coś nowego, a może jesteś lepszy od konkurencji? Jedno i drugie jest w zasięgu, gdy masz wiedzę, bo wiedza, to jedyna tajna broń, którą pokonasz konkurencję.

Drugi aspekt wiedzy to właśnie ten, który wynika z użytkowania. Kto sprzeda wibrator? Kobieta, która widziała go na obrazku, czy ta, która dotyka go i czuje przeszywające podniecenie, które ogarnia ją, gdy wsuwa go w siebie?…

Prawdopodobnie ani Ty ani ja nie znamy się na wibratorach i wydaje nam się, że nie ma filozofii w wsunięciu sobie wibratora. Tak się nam tylko wydaje! Trzeba wiedzieć jak, gdzie i kiedy nim dotykać, by wywołać tak ekscytujący moment, że świat zwariuje.

Klient ma wrażenie, że być może taki wibrator to jest „coś”. Ty wiesz, co to jest to „coś”. Klient ma już ten wibrator w koszyku (100 zł), więc oferujesz mu żel (50 zł), bo wiesz, co ten żel potrafi zrobić z tym wibratorem. Żel jest w koszyku klienta, ale wibrator nudzi się z czasem, dobrze jest więc mieć pod ręką „coś” na wyjątkowe okazje (150 zł), ale dla wyjątkowych klientów masz poradnik: „Jak zaszaleć z wibratorem…” i puścisz ten drugi wibrator do kompletu wyjątkowo za 100 zł.

Klient ma w koszyku… Tak, ma w koszyku towar za 250 zł. Jaki towar? On ma emocje za 250 zł pomimo, że chciał mieć je za 100 zł. Na jego szczęście trafił na osobę, która je, mieszka i śpi z wibratorem. Nie posiadając wiedzy o asortymencie, wynikającej z użytkowania nie potrafisz sprzedać emocji za 250 zł, co najwyżej od święta za 100 zł.

Dotykając czegokolwiek w internecie, zresztą tak jak w świecie rzeczywistym jesteś sprzedawcą marzeń. Nie sprzedajesz pracy, biznesu, produktu, oferty – sprzedajesz korzyści, używając do tego linka.

DZIAŁANIA MARKETINGOWE

Zarabianie przez internet, to reakcja magnetyczna. Do promowania są hostessy, do sprzedaży są handlowcy, a Twoim zadaniem jest przekazanie tego co najprzyjemniejsze – pozytywnych doświadczeń, czyli marketing w wersji społecznościowej.

Pytanie: „Czy blog jest mi potrzebny do zarabiania?” Nie! Nie jest Ci potrzebny do zarabiania na chleb, ale jest Ci potrzebny do zarabiania na samochód i dom. Można dużo zarabiać bez bloga, ale zarabianie przez internet, to jak już doskonale wiesz – relacje. Masz dobre relacje z publiką – walą do Ciebie drzwiami i oknami…

Nie myl bloga z dedykowaną pod dany produkt stroną www. Blog można połączyć ze sprzedażą (social marketingiem) jeżeli piszesz i promujesz jedną kategorię. Blog o fotografice sprzedaje aparaty, akcesoria i albumy, ale nie sprzedaje kremu na powiększanie piersi. Taki krem sprzeda osoba, która prowadzi blog o pięknie kobiecego ciała.

Większość projektów oferuje materiały marketingowe, ale prawda jest taka, że są one dobre jako baza wyjściowa. Jeśli chcesz osiągnąć ponad przeciętny efekt musisz przygotować „coś więcej”. To „coś więcej”, to Twój artykuł, poradnik pdf, mp3 lub wideo. Twoje świeże spojrzenie może zdziałać cuda! Tu nikt nie wymaga pisania kilkuset stronicowych epopeji. W przypadku ebooka jest to od 10 do 20 stron, a mp3, wideo od 5 do 15 minut.

To łączy się z kolejnym elementem, czyli budowaniem listy kontaktów – listy mailingowej, messengerowej. Podobnie jak w świecie offline, gdzie w użyciu jest podręczny terminarz z bazą dostawców i odbiorców, tak w świecie online konieczne jest budowanie bazy kontaktów.

Nie ma nic prostszego na start, by pozyskać kontakt (potencjalny kontakt biznesowy) niż poradnik (artykuł, pdf, mp3, wideo) w zamian za zapisanie się na listę. Instagram, facebook, youtube – to wszystko są mechanizmy, które rozprzestrzeniają przesłanie zawierające link do Twojego bloga (oferty).

WIARA W SIEBIE I TO CO ROBISZ

Obawa przed osiągnięciem sukcesu w czymś, co jest zupełnie nowym i nieznanym nam do tej pory, to zwykły ludzki odruch. Jak więc zaufać samemu sobie? Z tym akurat możesz błyskawicznie sobie poradzić! Kup nagranie modelujące podświadomość (np. medytacja z lektorem), a efekty przerosną Twoje oczekiwania. Już po miesiącu poziom Twojego entuzjazmu zrobi za Ciebie kawał dobrej roboty, a stając rano przed lustrem nie poznasz samego siebie. Nie przekonasz się do tego, jeśli nie spróbujesz, a gdy spróbujesz świat zawiruje wokół Ciebie…

Każdy z nas ulega rozczarowaniu, brakowi wiary, ponieważ nie ma na to mocnych! W tym momencie odpowiedz sobie na pytanie: „Czy realizuję wszystko krok po kroku?”. Z całą pewnością znajdziesz punkt, który pominąłeś lub potraktowałeś z mniejszą uwagą. Wróć do tego kroku i rozpocznij dokładnie od niego. Żadnych wymówek i usprawiedliwiania! Internet daje nieograniczone możliwości, gdy zastosujesz wszystkie te zasady – krok po kroku…

JESTEŚ GOTOWY NA SUKCES – WYSTARTUJ

Start każdego z nas jest dokładnie taki sam. Najtrudniej jest rozpocząć i zrobić ten pierwszy krok. Sekret tkwi w tym, by nie przejść obok tego obojętnie wmawiając sobie: „No tak, fajna opowieść. Kiedyś tego spróbuję…”. W tym schemacie kolejność nie jest przypadkowa. Jest ona tak ułożona, by gwarantowała przejście z punktu A – start, do punktu B – sukces…




Klikając Przycisk Messengera,
Otrzymasz Codziennie Jedną Metodę
Zdobywania Poleconych.



tegonieuczawszkole.pl

Tomasz M. Pietrzak? Zawodowo na starcie operator szpadla, następnie nauczyciel, później pracownik biurowy z awansem na stanowisko kierownika, a finalnie włodarz gminy. Ponadto bloger i autor poradników oraz książki wydanej przez Złote Myśli pt. „JAK ZOSTAĆ SZEFEM”.

Dziś oddaje Tobie kompendium wiedzy człowieka, który przeszedł wszystkie szczeble zawodowe, podjął dziesiątki prób i przetestował życie oraz marketing. Krótko mówiąc: minimalista, który nauczy Cię jak stworzyć podziemne centrum propagandy…


#sukces #zarabianieonline #jakzacząćzarabiaćwinternecie